Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecamy

Chrupiący deser z jabłek

Chrupiący deser z jabłek

Krem z brokułów z serem pleśniowym

Krem z brokułów z serem pleśniowym

15 przydatnych narzędzi w kuchni, o których nigdy nie wiedziałaś!

15 przydatnych narzędzi w kuchni, o których nigdy nie wiedziałaś!

Domowa nalewka z jabłek

Domowa nalewka z jabłek

Mini marchewki z masłem musztardowym i ziołami

Mini marchewki z masłem musztardowym i ziołami

Tort mocno czekoladowy z kremem Baileys

Tort mocno czekoladowy z kremem Baileys

Bagietki idealne

Bagietki idealne

Pieczone papryki, nadziewane pomidorami cherry, fetą i tymiankiem

Pieczone papryki, nadziewane pomidorami cherry, fetą i tymiankiem

Krem z kalafiora na mleku kokosowym

Krem z kalafiora na mleku kokosowym

Sos z kiszonych ogórków

Sos z kiszonych ogórków

Bruschetta po włosku

Bruschetta po włosku

Krem z cukinii z serkiem topionym

Krem z cukinii z serkiem topionym

Karmelizowane orzeszki

Karmelizowane orzeszki

Zapiekanka z cukini i parmezanu

Zapiekanka z cukini i parmezanu

Prosty sposób na domowy kompot

Prosty sposób na domowy kompot

Szarlotka tatrzańska

Szarlotka tatrzańska

Cannelloni ze szpinakiem

Makaronowe rurki nadziewane mocno doprawionym do smaku szpinakiem zapiekane pod warstwą sosu śmietanowo - serowego

przepis z kuchni: włoskiej

czas: 60 minut

liczba porcji: 5

składniki:

1 opakowanie cannelloni
1 kg szpinaku (może być mrożony)
200 g sera żółtego
100 g wędzonego łososia
150 ml śmietany
3 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
50 g masła
sól, pierz, gałka muszkatołowa

przyrządzanie:

Świeży szpinak dokładnie opłukać, usunąć ogonki i dusić do miękkości. Mrożony rozmrozić i dusić do chwili aż wyparuje cała woda albo bez rozmrażnia dłużej dusić. Przed końcem duszenia dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawić do smaku solą, pieprzem, gałką, sokiem z cytryny. Ser żółty zetrzeć na trace o małych otworach i połowę wymieszać z nieco przestygniętym szpinakiem. Dodać pokrojonego drobno łososia. 
Cannellonii ugotować w bardzo dużej ilości osolonego wrzątku z dodatkiem oleju na półtwardo, bo będą jeszcze zapiekane. Delikatnie odsączyć na dużym sicie i przelać obficie zimną wodą. pokrojonym w kostki serkiem pleśniowym
Każdą rurkę nadziewać przygotowanym farszem i układać w natłuszczonej wcześniej formie do zapiekania. Następnie polać śmietaną wymieszaną z resztą tartego sera. Zapiekać ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Podobne artykuły

18 Komentarzy

  1. bilusz
    12 grudnia 2005 at 19:29 Odpowiedz

    canelloni sie nie gotuje. nadziewa sie jak sa jeszcze twarde. miekna podczas zapiekania

  2. Agata1983
    18 stycznia 2006 at 10:59 Odpowiedz

    bardzo fajny przepis, polecam też zapiekanie pod beszmelem:)

  3. nip
    24 marca 2006 at 13:08 Odpowiedz

    bez obgotowania dłuzej się zapieka

  4. zula
    29 marca 2006 at 21:21 Odpowiedz

    nigdy nie gotuję canneloni ani lasagne ale muszą być zapiekane z dużą ilością sosu beszamelowego(canneloni musza być nim przykryte),w przeciwnym razie makaron będzie twardy.

  5. ja
    29 czerwca 2006 at 01:44 Odpowiedz

    caneloni powinno sie minute gora dwie podgotowas a pozniej zachartowac w zimnej wodzie w tedy nie czuc smaku maki

  6. Gusia
    16 lipca 2006 at 23:39 Odpowiedz

    A jak czułaś smak mąki to było badziewie a nie canelloni ;/

  7. grochem
    28 czerwca 2007 at 15:39 Odpowiedz

    Również nie gotowałam wcześniej rurek cannelloni i było pyszne! Ale rzeczywiście w takim wypadku DUŻO beszamelu musi być:-)

  8. Megan
    18 lipca 2007 at 13:56 Odpowiedz

    Moi drody, To zależy głównie od makaronu i przepisu podanego na opakowaniu. Są takie których gotować nie trzeba i te ja osobiście wybieram a sos z sera pleśniowego lepszy niż beszamel z mąki i zdrowszy

  9. aluska
    10 stycznia 2008 at 15:12 Odpowiedz

    ja zamiast serka brie czy jakiegokolwiek innego daje po prostu tlusty twarog, a czas pieczenia zalezy od tego czy sie je wczesniej gotowalo czy nie (osobiscie nie gotuje, bo po co?!) CO TO ZA CANNELLONI, GDZIE CZUC SMAK MAKI? Z BIEDRONKI CZY CO?! hahahahaha…

  10. monty
    28 sierpnia 2008 at 11:19 Odpowiedz

    spoko przepis canelloni sie nie powino gotowac podczas zapiekania w duzej ilosci sosu samo zmnieknieje i bedzie pycha!!!!

  11. kot Behemot
    10 października 2008 at 20:40 Odpowiedz

    gotuje się cannelloni, ale krótko – 3 minuty we wrzątku, później pod zimną wodę i nadziewać. Suche mogą popękać i wolno się zapiekają, może makaron nie zmięknąć w 10 minut.
    Ja polecam spróbować mieszankę z nadzieniem szpinakowym, ale polane obficie sosem bolognese z mięsem i na wierzchu z żółtym serem – tak zapiekać, palce lizać (jedzone u Włochaw knajpce na Helu, nie żebym sam wymyślał :)

  12. Bogi
    20 października 2008 at 14:43 Odpowiedz

    Rożnie już robiłam i lasagne i cannelloni, ale powiem jedno, pomimo, że na opakowaniu jest napisane \”bez gotowania\” to i tak chwilkę gotuję makaron i hartuję w zimnej wodzie. Bo jednak podczas zapiekania, choćby było dużo beszamelu to nie zawsze zmiękł makaron, no i wtedy już nie było takiej przyjemności z potrawy.

  13. monixa
    7 lutego 2009 at 12:33 Odpowiedz

    chyba troche nie wyszło jak na fote patrze, chyba powinno sie to zalac smietaną wymieszana z serem brie albo cam.

  14. ilka
    31 marca 2010 at 15:10 Odpowiedz

    właśnie znalazłam przepis i zabieram się za gotowanie ;) dam znać jak wyszło.

  15. ilka
    31 marca 2010 at 18:46 Odpowiedz

    wyszło przepyszne. polecam ten przepis !!!

  16. anna
    8 listopada 2010 at 15:58 Odpowiedz

    jest niedobry

  17. pat
    13 stycznia 2011 at 11:38 Odpowiedz

    Nie gotuje się cannelloni, przed pieczeniem wystarczy odstawić na 20 minut całą zalaną sosem zapiekankę i makaron sam zmięknie.

  18. kluska
    18 lutego 2011 at 10:26 Odpowiedz

    ją jadłam z sosem śmietanowo serowym, ale jeszcze u dołu był sos pomidorowy. Bardzo smaczna mieszanka . Łosoś tu psuje smak. Pozdr.

Zostaw komentarz.

*