Witryna korzysta z plików cookie. Korzystając z serwisu zgadzasz się na ich przyjmowanie. Więcej.
ok

Polecamy

Szparagi zimą? O skorzonera!

Szparagi zimą? O skorzonera!

Krem z kiszonych ogórków z kasztanami

Krem z kiszonych ogórków z kasztanami

Sprawdź co mówią naukowcy o diecie roślinnej!

Sprawdź co mówią naukowcy o diecie roślinnej!

Wygraj książkę „Koniec z cukrzycą i otyłością!”

Wygraj książkę „Koniec z cukrzycą i otyłością!”

Spaghetti z oliwą z oliwek, czosnkiem i peperoncini

Spaghetti z oliwą z oliwek, czosnkiem i peperoncini

Kolanka ozdobne z pesto i mascarpone

Kolanka ozdobne z pesto i mascarpone

Włoska kuchnia – poznaj smaki regionów!

Włoska kuchnia – poznaj smaki regionów!

Szaszłyk jagnięcy z grillowanymi pomidorami i TABASCO®

Szaszłyk jagnięcy z grillowanymi pomidorami i TABASCO®

Boczek karmelizowany w czosnku i sosie sojowym

Boczek karmelizowany w czosnku i sosie sojowym

Sprawdź czy to Ty wygrałeś album kulinarny „Gotuj sprytnie jak Jamie” Jamiego Olivera!

Sprawdź czy to Ty wygrałeś album kulinarny „Gotuj sprytnie jak Jamie” Jamiego Olivera!

Pęczak z pesto buraczanym

Pęczak z pesto buraczanym

Szybka i prosta sałatka z łososia

Szybka i prosta sałatka z łososia

Śledź słodko-kwaśny z TABASCO®

Śledź słodko-kwaśny z TABASCO®

Ryba zapiekana z marchewką

Ryba zapiekana z marchewką

Szybkie rollsy z tortilli!

Szybkie rollsy z tortilli!

Targi Warszawski Smak „SŁODKI” już w najbliższą niedzielę!

Targi Warszawski Smak „SŁODKI” już w najbliższą niedzielę!

Śliwówka

Mimo łagodnego smaku ta nalewka ze śliwek z dodatkiem rodzynek ma solidną moc i dobrze rozgrzewa

czas: 30 minut + 1,5 miesiąca

składniki:
1 kg dojrzałych węgierek
4 suszone śliwki
łyżka rodzynek
1/2 l spirytusu
1/2 l wódki
1/2 kg cukru

przyrządzanie:

Umyte węgierki wypestkować i wrzucić do słoja. Dodać suszone śliwki i rodzynki. Zalać wódką i spirytusem. Odstawić na miesiąć, a następnie zlać do butelek i zakorować. Owoce zasypać połową kilograma cukru i dodac pół szklanki wody w celu uzyskania likieru śliwkowego. Wymieszac i odstawić na 2 tygodnie. Również zlać do butelek, dodajac ewentulanie wcześniej ok. pół szklanki wódki. Obie wersje nie muszą dojrzewać.

Podobne artykuły

40 Komentarzy

  1. bolek
    27 czerwca 2006 at 07:22 Odpowiedz

    pychota

  2. peacock
    19 sierpnia 2006 at 22:10 Odpowiedz

    Czy w pierwszej fazie, po zalaniu wódką i spirytusem, słój należy zakorkować, czy zostawić otwarty ?

  3. GHOST20/F.E.A.R.
    11 września 2006 at 18:29 Odpowiedz

    to samo pytanie co peacock

  4. Palce lizać
    11 września 2006 at 20:11 Odpowiedz

    słój nalezy zakręcić. smacznego!

  5. sławek
    13 września 2006 at 13:08 Odpowiedz

    W jakiej temperaturze ma stać słój ze śliwkami , wódką i spirytusem ?

  6. dlugi
    14 września 2006 at 14:55 Odpowiedz

    najgorsze jest czekanie

  7. bebe
    16 września 2006 at 17:47 Odpowiedz

    Moja sliwówka juz dojrzewa – bedzie gotowa na narty do piersióweczki – świetny rozgrzewacz na stok :)

  8. kasia
    3 października 2006 at 21:26 Odpowiedz

    czy dobrze rozumiem…..uzyskany likier śliwkowy nie mieszamy z nalewką, którą uzyskaliśmy po miesiącu oczekiwania?

  9. bluzniercze plotki
    6 października 2006 at 11:15 Odpowiedz

    po 3 tygodniach wygląda przepieknie w słoju. Jak możecie to powiedzcie dlaczego nalewka z brzoskwiń ma być niedokręcona w słoiku??

  10. Babcia
    19 października 2006 at 08:54 Odpowiedz

    Ok zrobiłam nalewkę ale będzie piorunująco mocna,kto ją wypije?

  11. kmita
    29 października 2006 at 14:05 Odpowiedz

    Ci co nie lubią czekać mogą umilić sobie ten czas robiąc nalewkę malinówkę – parę dni i już się można delektować patrząc na dojrzewającą śliwówkę

  12. Ptychol
    20 listopada 2006 at 19:47 Odpowiedz

    Do Bebe
    Uważaj z alkocholem na stoku bo łatwiej zamarznąć

  13. spike
    22 lutego 2007 at 18:46 Odpowiedz

    Babciu ja chętnie skosztuję,moja już dojrzewa w butelkach,postanowiłem,że poczekam pół roku.

  14. luiss
    24 sierpnia 2007 at 17:33 Odpowiedz

    daje kopa????

  15. kaska
    3 września 2007 at 18:24 Odpowiedz

    ja od niedawna zajmuje sie tylko dla swoich potrzeb robieniem nalewek to bardzo mnie wciagnelo ale jeszcze bardzo malo wiem o tym dlatego sledze te i podobne stronki czy zawsze to musi byc spirytus czy nie mozna w calosci zastapic go tylko wodka

  16. lenalex
    4 października 2007 at 11:53 Odpowiedz

    wrzuciłam śliwki do słoja ale bez rodzynek i suszonych owoców, bo wcześniej nie znałam tego przepisu. Próbowałam na czuja:) zrobić naleweczkę. Mam pytanie – czy można ten przepis jakoś zmienic??

  17. nina
    22 listopada 2007 at 23:06 Odpowiedz

    Mam pytanie – czy nalewkę (spirytus , wódka + śliwki i rodzynki ) mieszamy późnie z tym likierem , czyli śliwkami zasypanymi cukrem ?- m

  18. asia12
    3 stycznia 2008 at 17:53 Odpowiedz

    zrobiłam tą nalewkę,pychotka. Polecam.

  19. bombel
    19 sierpnia 2008 at 15:36 Odpowiedz

    mam pytanie. czy mozna to zrobic bez spirytusu, czy sama wodka wystarczy? mieszkam w norwegii a tu spirytus traktowany jest jak narkotyk. wiec da rade zroic ta i inne nalewki bez udzialu spirytusu? czy mam zapomniec?

  20. Gliniany gąsiorek
    23 lutego 2009 at 17:40 Odpowiedz

    Bombel… można samą wódeczką… będzie mniej mocy, ale kolorek bardziej wyrazisty. A śliwówka jest mniam, mam butelczynę 12-letniej odłożonej na specjalną okazję… tyle, że ja robię wg przepisu mysliwskiego… dłużej to trwa, ale warto :)

  21. kosmos
    15 czerwca 2009 at 20:50 Odpowiedz

    Ja proponuję śliwkówkę na inny sposób
    250 gr słiwek kalifornijskich ( suszonych)
    litr spirytusu
    1,25 litra wody

    śliwki zalać na 1 dzień wodą , a na następny dzień dolać spirytus
    Zamknąc na min 3 tygodnie
    Raz dziennie zamięszać
    W gotoywm trunku jest tyle smaku i aromatu, że nie da śię w kilku słowach opisać
    Polecam, Kosmos

  22. e01
    28 sierpnia 2009 at 15:26 Odpowiedz

    proponuję również, 3kg śliwek zalewam 1.5l.spirytusu-pozostawiam na 4 tygodnie. Następnie zlewam alkohol i zasypuję śliwki cukrem na 2 tyg. Po tym czasie też zlewam syrop , łączę go ze zlanym wcześniej spirytusem…SUPER… moc też swoją ma. Śliwki odsączam, zanurzam w czekoladzie, studzę i się zajadam………. polecam

  23. kuchareczek ci ja
    6 września 2009 at 00:09 Odpowiedz

    Nigdy nie zalewamy czystym spirytusem!
    marnotrawienie produktów ,następuje denaturyzacja białek i nić z ekstrakcji.Zalewamy Spiryt 70%viol( 1:1 spirt :gorzała) Jeżeli owoce soczyste uprzedni traktujemy cukrem>soczek>sprt>naleweczka!

  24. st@chemik
    6 września 2009 at 00:14 Odpowiedz

    Zostaw otwartą butelke ze Spirytusem ,a odpowiesz sobie sam. SPIRYTUS =DUCH

  25. BEatka
    15 września 2009 at 12:20 Odpowiedz

    Mam zamiar zrobic ta nalewke zobaczymy co z tego wyjdzie

  26. Michał
    25 września 2009 at 15:59 Odpowiedz

    Mam pytanie czy można ta nalewkę zrobić bez śliwek i spirytusu… nie mam też słoika.. czy może być kamionkowa misa lub plastikowe pudełko śniadaniowe?? I jeszcze jedno, czy musi tak długo dojrzewać… nie może 2 dni??
    Pozdrawiam,
    Wielbiciel nalewek.

  27. spec72
    5 września 2010 at 15:40 Odpowiedz

    Bombowa nalewka: 2 kg śliwek
    1,5 litra spirytusu
    0,5 kg. cukru
    skórka z cytryny
    Śliwki umyć, wypestkować wrzucić do dużego słoja i zalać spirytusem, odstawić na 8 dni. Po upływie ośmiu dni odlać spirytus, i zasypać cukrem i wrzucić skórkę z cytryny, odstawić na 2 tygodnie od czasu do czasu mieszając słojem w celu szybszego rozpuszczenia się cukru. Po upływie 2 tygodni, wcześniej odlany spirytus wlać słoja z likierem i jeszcze odstawić na kilka dni, przelać do butelek i cieszyć się smakiem pysznej nalewki.

  28. smakosz nalewek
    5 listopada 2010 at 08:18 Odpowiedz

    bombel – zapomnij!!!

  29. Halina z Sydney
    29 kwietnia 2011 at 11:10 Odpowiedz

    Możecie kochani użyć wódkę i tez będziecie palce lizać. Ja używam wegierki z mojego sadu, robię nalewke, butelkuje i czekam conajmniej rok. Serce sie raduje przy degustacji.

  30. gortka
    12 czerwca 2011 at 10:07 Odpowiedz

    Mam takie pytanie ….okolo roku temu sliwki wsadzilam do gąsiora i zasypalm cukrem i do dzisiaj tak sobie to stalo ….moje pytanie co teraz mozna z tym zrobic …..zalac spirytusem czy moze juz rozlac do butelek…prosze o pomoc ???

  31. kryslech5
    31 sierpnia 2011 at 14:38 Odpowiedz

    wszystkie te nalewki są bardzo dobre byle nie przecholować bo boli głowa po takim eksperymencie

  32. kris
    31 sierpnia 2011 at 23:39 Odpowiedz

    mam pytanie na koniec likier łaczymy z predzej wyrobionym napojem?

  33. Monika
    14 września 2011 at 10:05 Odpowiedz

    A po odlaniu alkoholu, gdy zasypiemy owoce cukrem to odstawiamy zakręcony słoik czy przykryte gazą?

  34. witek
    5 października 2011 at 03:40 Odpowiedz

    czemu śliwki muszą być wqypestkowane???

  35. Bombardier
    29 października 2011 at 13:38 Odpowiedz

    Obydwa przepisy sprawdziłem są w porządku, byleby nie przecholowac z degustacja:-)

  36. Bombardier
    29 października 2011 at 13:39 Odpowiedz

    Obydwa przepisy sprawdziłem są w porządku, byleby nie przecholowac z degustacja:-)

  37. ewka
    25 września 2013 at 14:59 Odpowiedz

    nalewka zrobiona i odstawiona
    smak opisze za miesiąc ale już się nie mogę doczekać

  38. ewka
    25 września 2013 at 14:59 Odpowiedz

    nalewka zrobiona i odstawiona
    smak opisze za miesiąc ale już się nie mogę doczekać

  39. Rai
    18 listopada 2013 at 19:46 Odpowiedz

    Oczywiście że zamknięty – Alkohol Paruje :(

  40. piotrek
    22 grudnia 2013 at 21:54 Odpowiedz

    Monika gazetą. Ale musi być nie przeczytana :)

Zostaw komentarz.

*